Analizy rynku funduszy inwestycyjnych, zasady i strategie inwestowania, jak wybrać fundusz
Remigiusz Stanisławek
RSS


Blog > Komentarze do wpisu

15-letnie produkty strukturyzowane - sukces (sprzedażowy) murowany

Inwestor chce usłyszeć, że wystarczy wpłacać pieniądze, nic nie robić i zarabiać 15% w skali roku. Zadaniem sprzedawcy jest nie wyprowadzać Klienta z błędu...

Od 2 lat wielki sukces (sprzedażowy) odnoszą 10- 15-letnie produkty strukturyzowane

O taki sukces nietrudno - wystarczy:

  • obiecać: duże zyski,
  • pokazać magiczną zasadę: wpłacamy 20% a inwestowane jest 100%
  • zapewnić: wszystko opiera się na sprawdzonych historycznie wirtualnych indeksach
  • i najważniejsze: potwierdzić, że wystarczy wpłacać, nic nie robić i całkowicie nie interesować się tym w co i jak inwestowane są nasze oszczędności

W trackie przedstawiania oferty wskazane jest jeszcze:

  • przemilczeć zapisy OWU
  • nie wyprowadzać inwestora z błędu, gdy inwestor rozumie taki produkt jak lokatę bankową
  • nie mówić o historycznych wynikach podobnych produktów
  • nie wyjaśnić w jaki sposób działa
  • i wiele innych

Inwestor chce usłyszeć, że aby zarobić 3 razy tyle co lokata bankowa wystarczy po prostu wpłacać pieniądze w 'super' produkt inwestycyjny, nie trzeba taką inwestycją się interesować, nie trzeba absolutnie żadnej wiedzy (w końcu zarządzają tym profesjonaliści) ... dlatego tego typu obietnice słyszy.

Od dwóch lat wyjaśniam czym są takie produkty

Zapewniam - nie ma inwestycyjnego perpetuum mobile. Aby zarabiać zamiast liczyć na szczęście warto naszym oszczędnościom poświęcić choćby odrobinę czasu - zamiast podpisywać umowy produktu, którego nie rozumiemy wierząc bezgranicznie w to co mówi sprzedawca po drugiej stronie biurka.

Doskonale pamiętamy historię produktów:

  • Pareto, Lucro, Libra - dlaczego te 'doskonałe' rozwiązania wycofano je ze sprzedaży?
  • ostatnia afera produktów: Kwartalne Zyski / Nature Premium...

... teraz zastępowanych nowymi hitami sprzedaży: Dziesięciokrotka i Symfonia Zysków

Komentarze pod artykułami na ten temat pokazują jak łatwo wprowadzić Klienta w błąd - nie przez kłamstwa (te pewnie też się czasami zdarzają), ale przez niedopowiedzenia. Niestety - Polak mądry po szkodzie - i najczęściej na informacje o tym jaki produkt inwestycyjny posiada tak naprawdę dowiaduje się ... już gdy go posiada i wyniki nie są satysfakcjonujące.

Długoletnie struktury mają prawo istnieć na rynku

Zawsze to podkreślam. Produkt - jak każda struktura - daje jedynie możliwość zysków przy gwarancji kapitału (mniejszej lub większej).

Niestety - proces sprzedaży realizowany jest w taki sposób, aby inwestor miał przekonanie o pewności tych zysków i bez świadomości znaczenia gwarancji kapitału za 10-15 lat.

Mam tu na myśli inflację. W ciągu 3-5 lat nie ma to dużego znaczenia. Ale gwarancja kapitału za 15 lat oznacza niestety całkiem sporą realną stratę. A szanse na zyski wyższe niż lokata przy tego typu produktów po prostu muszą być niskie, to wynika wprost ze sposobu ich działania. Ale tego inwestorzy nie chcą słyszeć.

Zresztą nikt o wynikach takich produktów nie będzie mówił na spotkaniu sprzedażowym.

Inwestor ma prawo dokładnie poznać jak działa 'długoterminowa struktura'

Ale tej wiedzy nie otrzyma w punkcie sprzedaży - nietrudno odpowiedzieć sobie na pytania:

  • Czy mając pełną wiedzę o takim produkcie sprzedaż tych rozwiązań byłaby na tym samym poziomie?
  • Czy sprzedawca w okienku na rogu ulicy ma pełną wiedzę o produkcie - czy raczej wiedzę sprzedażową?

Najczęściej Klient nawet nie wie jakie pytania zadać doradcy.

W debacie na temat tych rozwiązań w TVP1 pokazywałem, że dopóki banki oferowały lokaty i kredyty nie było takich problemów. Gdy pojawiły się skomplikowane produkty inwestycyjne - gdzieś zagubiono etykę.

Można wierzyć w bajki sprzedażowe

Można też dokładnie poznać to w co inwestowane są nasze oszczędności. I jeżeli po gruntownej analizie takiego rozwiązania mamy do niego całkowite przekonanie - wtedy warto zainwestować. Jeżeli inwestycja będzie nieudana - to do nikogo nie można mieć pretensji. W końcu świadomie wybraliśmy produkt wierząc, w scenariusz w nim zawarty.

Na II Forum Funduszy Inwestycyjnych w ub tygodniu padło bardzo trafne spostrzeżenie: inwestorzy wolą nie wiedzieć jak działa długoterminowy produkt strukturyzowany. Jeżeli za 10 czy 15 lat nie będzie zysku, lub będzie to zysk gorszy od lokaty bankowej zawsze można powiedzieć: "to nie moja wina. To wina zarządzających, to wina doradcy, który sprzedał ten produkt". Tylko niestety w takim przypadku mamy o 10 lub 15 lat na inwestowanie. Narzekanie i pretensje niewiele tu pomogą.

Dla przypomnienia - kilka artykułów z przeszłości



poniedziałek, 01 października 2012, remigiusz.stanislawek

----------------------------------------------------------------
Fundusze inwestycyjne to doskonały sposób na pomnażanie naszych oszczędności.

Pod warunkiem, że potraktujemy to jako inwestycję. Funduszami należy zarządzać. Pozostawienie pieniędzy na wiele lat powoduje, że mamy dużą szansę aby nasz końcowy wynik był gorszy niż lokata bankowa.

O funduszach w Polsce wypowiadają się ... przedstawiciele funduszy, firm doradztwa finansowego. I niestety często to co czytamy, słyszymy czy też widzimy jest dość dalekie od rzeczywistości.

Pokazuję w jaki sposób, bez specjalistycznej wiedzy każdy może świadomie zarządzać własnymi inwestycjami. To naprawdę proste. Wystarczy zerwać z mitami inwestowania. Aby skutecznie inwestować na rynku funduszy nie trzeba być ekspertem.

Można wierzyć reklamie. Ale można też wziąć sprawy w swoje ręce. A tego chyba warte są nasze pieniądze?

Remigiusz Stanisławek
trener inwestycyjny (ponad 250 szkoleń z cyklu Fundusze to nie lokata)
twórca firmy i portalu Opiekun Inwestora
laureat nagrody: Innowacja Roku 2009

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: