Analizy rynku funduszy inwestycyjnych, zasady i strategie inwestowania, jak wybrać fundusz
Remigiusz Stanisławek
RSS


Blog > Komentarze do wpisu

IKZE czy IKE - czyli trochę matematyki

Dziś powrót do szkolnych ławek. Wyprowadzę wzór na IKZE / IKE.

Czy pamiętasz porównanie PSO do inwestowania w mBanku?

Tu analiza korzyści była bardzo prosta:

  • PSO zachęca 'zniżką opłaty manipulacyjnej', podczas gdy ...
  • ... dokładnie te same fundusze, w tej samej cenie, także z 'parasolem podatkowym' można kupować bez żadnej opłaty manipulacyjnej na kilku platformach inwestycyjnych

Trzeba tylko wiedzieć, że są takie możliwości. O tym nie powie pracownik banku.

Sprawdź także ten artykuł Dla przypomnienia: Czy warto podpisać lojalkę z bankiem i jeszcze za to płacić? Oraz: jak samodzielnie stworzyć Plan Systematycznego Oszczędzania bez żadnych opłat i prowizji. Proste i oczywiste, nieprawdaż?

Uwzięli się na to IKZE czy co?

Jeżeli ktoś śledził opinie instytucji innych niż producenci IKZE w ostatnich 12 miesiącach mógł myśleć o spisku. No... uwzięli się i już :)

  • w lutym 2011 nad IKZE pastwiła się Izba Zarządzających Funduszami i Aktywami (link)
  • obserwatorzy, analitycy też nie pozostawili na nowym projekcie suchej nitki
  • dziennikarze i blogerzy także, ja dorzucam od siebie moje trzy grosze...

Jak to jest? Wszyscy uwzięli się na IKZE? Czy może coś jest na rzeczy?

Od kiedy pasjonuję się matematyką...

... czyli od około 6-go roku życia to co do mnie przemawia to liczby. Jeżeli ktoś próbuje wmówić, że 2+2 to 22 (a taką sytuację mamy w przypadku IKZE - sprzedażowe 'gwarantowane 18% lub 32% zysku z każdej wpłaty) - cóż, matematycznie coś tu nie gra.

Dlatego postanowiłem wyprowadzić wzór na IKE/ IKZE.

Niech przemówi królowa nauk

Porównajmy IKZE do IKE od strony zysku dla inwestora.

Założenia:

  • brak opłat manipulacyjnych przy inwestycjach w IKE/ IKZE
  • poziom zysku brutto (czyli np. z lokaty/ funduszu) identyczny (porównujemy IKE i IKZE oparte o te same np. fundusze inwestycyjne)
  • wypłatę realizujemy po osiągnięciu wieku emerytalnego
  • w IKE - brak podatku od zysków kapitałowych
  • w IKZE zwrot z podatku przy wpłacie, za to przy wypłacie podatek dochodowy.

Ania i Karol zaczynają inwestować

Od razu poczuł jak miło uzyskać zwrot z podatku. I jeszcze ta perspektywa, że całe 1000 zł pozostało, i pracuje na rachunku IKZE!

Ania też chce inwestować. Decyduje się na IKE, i wpłaca 820 zł.

Na pierwszy rzut oka Ania wydaje się być w gorszej sytuacji. Przecież na rachunku inwestycyjnym ma jedynie 820 zł, a Karol całe 1000 zł.

Wprowadzamy pierwsze wzory

Ania i Karol obciążają swój budżet domowy tą samą kwotą: 820 zł.

Legenda:

  • wpA - wpłata Ani na IKE
  • wpK - wpłata Karola na IKZE (przed otrzymaniem zwrotu z podatku - czyli ile Karol przelał z rachunku bankowego na rachunek IKZE)

Pierwsze przekształcenie jest bardzo proste. Jaka kwota jest zainwestowana w poszczególnych produktach?

Anna (IKE)   Karol (IKZE)
   

Legenda:

  • inwA - kwota Ani, która zainwestowana jest na rachunku IKE
  • inwK - wpłata Karola, które zainwestowana jest na rachunku IKZE

Czas uwzględnić zyski

Ponieważ Ania i Karol inwestują w ten sam sposób (np. fundusze), i w ten sam sposób inwestycją zarządzają - zysk z inwestowania w momencie przejścia na emeryturę przed opodatkowaniem będzie procentowo identyczny.

Wartość rachunku na koniec inwestycji łatwo wyliczyć - w trakcie trwania inwestycji nie ma podatków przy zmianach między funduszami. Nieważne jaki by nie był zysk (lub strata...) wprowadzamy zmienną zysk.

Anna (IKE)   Karol (IKZE)
   

Legenda:

  • wrA - Wartość rachunku Ani, tuż przed wypłatą zgromadzonych pieniędzy
  • wrK - Wartość rachunku Karola, tuż przed wypłatą zgromadzonych pieniędzy

I, niestety podatki

.

Anna (IKE) - podatku nie zapłaci
  Karol (IKZE) - zapłaci, i to duży podatek

   

Legenda:

  • poA - Ania nie płaci podatku. Taka już specyfika IKE
  • poK - Karol zapłaci podatek. I to wysoki.

Jaką wypłatę z IKE otrzyma Ania

Tu obliczenia są bardzo proste. Jest to po prostu wpłata powiększona o zyski, czyli:

Wskaźnik 0,82 związany jest z początkową inwestycją - Ania w IKE wpłaciła mniej niż Karol do IKZE - czyli mniejsza kwota była inwestowana. Za to nie było podatku.

Jaką wypłatę z IKZE otrzyma Karol

Tu trzeba kilku prostych operacji na wzorach. Od wypracowanego zysku odejmujemy podatek:



"Wyciągamy" (wpK*zysk) przed nawias, pozostaje 1-0,18, czyli ostatecznie:


Ania i Karol otrzymają tyle samo

Tak przynajmniej mówią wzory:





Karolowi w IKZE nie pomogło nawet to, że inwestowane było 1000 zł, a Ania inwestowała 820 zł.

Jak waszym zdaniem mają się te obliczenia to haseł sprzedażowych?

Na jednym ze spotkań sprzedażowych poznałem ciekawe argumenty na IKZE:

  • gwarantowane 18% a nawet 32% zysku rocznie, a lokata tylko 5%
  • darmowe zakupy późną wiosną (otrzymujemy zwrot z podatku)
  • kto nie chciałby 'oskubać' fiskusa
  • na koniec roku warto wziąć kredyt aby zainwestować w IKZE, przecież zysk 18% jest większy niż odsetki od kredytu gotówkowego...
  • i moje ulubione: na koniec inwestycji brak 'podatku Belki' (o tym, że jest podatek dochodowy liczony od całej wypłacanej kwoty oczywiście ani słowa)

Prawda, że kreatywnie?

Wielu inwestorów da się na te hasła 'złapać'. Świadomi - raczej wybiorą IKE lub inne rozwiązania.

Kilka słów podsumowania

Jak widać efekt inwestycji IKE/ IKZE jest identyczny. Pod jednym warunkiem: nie uwzględniamy tu opłat i prowizji od wpłat. A te w przypadku IKZE są niemałe. Co prawda takie opłaty znajdziemy także w IKE, dlatego nawet tutaj warto dobrze sprawdzić zanim zainwestujemy.

Kilka punktów, na które warto zwrócić uwagę:

  • limit wpłat na IKZE jest znacznie niższy niż na IKE
  • wartość wpłat na IKZE zależy od naszego zeznania podatkowego, czyli trzeba tu pokazać ile zarabiamy
  • warto patrzeć na dodatkowe opłaty

Spotykam się z opinią: przecież 8% opłaty to nie jest dużo. Spójrzmy więc na to z innej strony. Celem inwestora (jak mniemam) jest zarabiać więcej niż na lokacie bankowej. A tu, poprzez nieświadome działanie inwestor godzi się płacić prowizję równą w wysokości zyskom z 2 lat oszczędzania na lokacie. Rozsądne? Raczej nie.

Kiedy IKZE może zarobić więcej niż IKE? Są takie przypadki:

  • gdy inwestor obecnie zarabia ponad 85.000 w skali roku i płaci podatki według skali 32%. Wtedy odpis z podatku to 32%, a podatek dochodowy od wypłaty może wynieść (w obecnych warunkach) 18%. Po odjęciu prowizji może to zakończyć się wynikiem lepszym niż IKE
  • gdy zakładamy zmniejszenie podatków w przyszłości (nie podejmuję się dyskusji na ten temat). Ale co będzie gdy podatki wzrosną? Osoba o dochodach w wyższej skali podatkowej raczej zadba o to aby przechodząc na emeryturę nie uzyskiwać minimalnych dochodów - wtedy nawet 'mniejszy' podatek od wypłaty niewiele pomoże

Warto pamiętać - że IKE/ IKZE występuje w wielu formach.

Jedną z nich są produkty oparte o fundusze inwestycyjne. A tu nie wystarczy po prostu wpłacać. Pisałem już na temat 'uśredniania ceny' i dużych zysków przy długoterminowym inwestowaniu w fundusze akcji. To jedne z kilku mitów sprzedażowych.

Warto oszczędzać - ale warto o te oszczędności dbać - wtedy nazywa się to inwestowaniem. Analiza faktycznej opłacalności IKE w porównaniu IKZE daje jasny przekaz. Ostatecznie nieważne co wybierze inwestor - zysk i tak zależeć będzie od podejmowanych przez niego decyzji inwestycyjnych.

Uwzięli się na to IKZE?

Matematyka jest nieubłagalna. I nie dziwią mnie dziesiątki artykułów i publikacji krytykujących IKZE. Po prostu czarno na białym widać, że 'ulga podatkowa' jest niwelowana przez późniejszy podatek.

Jak już pisałem - jest jeden plus. Ten magiczny 'zwrot z podatku' może nakłonić Polaków do inwestowania. Trudno, lepiej przepłacać i inwestować, niż nie inwestować wcale. Ale świadomy inwestor mało prawdopodobne aby wybrał IKZE.

A może ktoś zna jeszcze inne korzyści, które jednak pozwalają IKZE być konkurencyjnym w stosunku do IKE? Które zniwelują fakt dodatkowych opłat? Zapraszam do dyskusji.

 

 

wtorek, 07 lutego 2012, remigiusz.stanislawek

----------------------------------------------------------------
Fundusze inwestycyjne to doskonały sposób na pomnażanie naszych oszczędności.

Pod warunkiem, że potraktujemy to jako inwestycję. Funduszami należy zarządzać. Pozostawienie pieniędzy na wiele lat powoduje, że mamy dużą szansę aby nasz końcowy wynik był gorszy niż lokata bankowa.

O funduszach w Polsce wypowiadają się ... przedstawiciele funduszy, firm doradztwa finansowego. I niestety często to co czytamy, słyszymy czy też widzimy jest dość dalekie od rzeczywistości. W końcu fundusze się sprzedaje.

Od 6 lat w podziemiu :) i od 4 lat otwarcie pokazuję jakie są fakty. Czyli dlaczego wierząc w mity inwestowania szanse na pomnażanie oszczędności są niewielkie.

Ale - nie o narzekanie tu chodzi. Pokazuję w jaki sposób, bez specjalistycznej wiedzy każdy może świadomie zarządzać własnymi inwestycjami. To naprawdę proste. Wystarczy zerwać z mitami inwestowania. Aby skutecznie inwestować na rynku funduszy nie trzeba być ekspertem.

Można wierzyć reklamie. Ale można też wziąć sprawy w swoje ręce. A tego chyba warte są nasze pieniądze?

Remigiusz Stanisławek
trener inwestycyjny (ponad 100 szkoleń z cyklu Fundusze to nie lokata)
twórca firmy i portalu Opiekun Inwestora
laureat nagrody: Innowacja Roku 2009

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Sqnq, 195.20.110.10*
2012/02/09 14:35:03
Pana analiza w prosty sposób tłumaczy przeciętnej osobie, jak ja - na czym polega istota obu produktów, czapki z głów. Chciałbym jedynie podzielić się dodatkową obserwacją - jeżeli stopa podatkowa zostanie w przyszłości podniesiona, to przy wypłacie z IKZE wypłacimy jeszcze mniej.... nie wspominając przy tym o inflacji, która przeciętnie sprawia, że odliczone za rok 100 PLN jest dziś warte ok 97 PLN (czyli nie wszystko będzie tak równo...) Pozdrawiam.
-
Gość: Edek, 178-37-95-149.adsl.inetia.pl
2012/02/13 19:45:38
Pojawia się jeszcze jeden problem. Jeżeli obecnie nasze dochody opodatkowane są podatkiem 18%. Przy wpłatach na IKZE przez kilkanaście (-dziesiąt) lat. Uzbiera się dochód, który przy wypłacie i w połączeniu z dochodami za dany rok w którym wypłata nastąpiła spowoduje przekroczenie drugiego progu czyli 32%. Może się okazać, że w przyszłości od swoich oszczędności zapłacimy dwa razy większy podatek :)
-
Gość: jacek, apn-77-113-147-8.dynamic.gprs.plus.pl
2012/05/10 22:41:38
Nie uwzględnił Pan w swych kalkulacjach sytuacji gdy klient w tej chwili jest w 32 procentowym progu podatkowym (ma z czego odłożyć) a na emeryturze będzie w 18% progu bo jego dochody nie będą wysokie.
Pozdrawiam
-
2012/05/12 10:07:37
Tą sytuację omawiałem na moim podstawowym blogu Opiekuna Inwestora.

Niższą skalę podatkową przy wypłacie z IKZE inwestor najczęściej zapłaci tylko przy wyborze opcji wypłat comiesięcznych (a po takim wyborze nie ma już odwrotu i możliwości wypłaty jednorazowej).

Przy wypłacie jednorazowej, jeżeli inwestor w miarę systematycznie inwestował na IKZE, gromadząc tam większy kapitał - zapłaci także wyższy (obecnie 32%) podatek.

Oczywiście - jeżeli na IKZE wpłacał sporadycznie - to faktycznie - zapłaci 18% zamiast 32% przy wypłacie i o tą różnicę będzie 'do przodu', ale... to niewielka pociecha, gdyż dotyczy to niewielkiej kwoty :)

Czyli teoretycznie tak - ale w praktyce ta sytuacja nie będzie miała wielkiego znaczenia.

Osoby o wyższych dochodach powinny (i jeżeli jeszcze tego nie robią, to wcześniej czy później zaczną) budować inne źródła dochodu na emeryturze, aby utrzymać standard życia - i raczej będą starać się aby jednak płacić wyższe podatki (od wyższych zysków) niż liczyć na 'czysty SUS" plus zyski z IKZE.

Czyli - teoretycznie można w modelowej rozmowie sprzedażowej przekonywać osoby o większych dochodach, że zarobią o '14% więcej', płacąc od wypłaty niższy podatek. Natomiast ja poczułbym się wtedy trochę niepewnie - jak to, oferują dla mnie produkt inwestycyjny i jako argument pokazują, że moje dochody będą o tyle niższe aby znaleźć się w najniższym progu podatkowym? Dziękuję, ale to mało rozsądne :)

Wybór IKZE w oparciu o ten argument dla osoby o wyższych dochodach to trochę jak przyznanie się, że nie zamierza w żaden sposób budować kapitału w sposób, który pozwoli uzyskiwać wyższe niż niższy próg podatkowy dochody.
-
Gość: wojcieszko, 4-193-251-94.net.stream.pl
2012/08/30 21:40:51
Jedna wątpliwość, ale bardziej w stronę fiskusa...

Otóż, skoro wypłata z IKZE stanowi przychód podatkowy, a podatek płaci się od dochodu, to różnica pomiędzy nimi jest kosztem uzyskania przychodu i stanowiłaby po prostu sumę wpłat na IKZE.
Wcześniejsza korzyść w postaci odpisu podatku nie powinna mieć tu nic do rzeczy, jeśli faktyczną intencją ustawodawcy było zachęcenie do odkładania na emeryturę, a więc odpis podatowy nie stanowi przychodu podatkowego!
Zatem, nie uwzględniając z powyższego powodu sumy odpisów podatkowych jako przychodu (byłby to swoisty absurd... podatek płaciłoby się od odpisu podatkowego!!), możemy od wartości IKZE odpisać sumę wpłat na IKZE i dopiero od takiej kwoty liczyć podatek dochodowy!! Przecież kapitał, który wpłaciłem na IKZE nie jest moim dochodem, bo wcześniej był kosztem/wydatkiem. Dochodem może być tylko dodatnia różnica pomiędzy wartością kapitału na IKZE, a sumą wpłat na nie!!

Czy interpretując w ten sposób przepisy podatkowe nie mam racji? Oczywiście mieć rację prawną a wygrać z fiskusem, to dwie rózne rzeczy, ale może w końcu zmierzamy do państwa prawa...?!

Co Autor na te argumenty?
-
Gość: Kszy, 46.205.72.244.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2012/08/31 23:38:58
Całkowicie zgadzam się z Autorem. Świadomy inwestor zainwestuje jedynie jeżeli jego roczne dochody przekraczają próg progresji podatkowej, tj o ile jest płatnikiem podatku dochodowego 32%. A i wtedy wchodzi do gry w ciemno. Nikt nie wie jakie będą stawki podatkowe i progi podatkowe za powiedzmy 20 lat kiedy to przykładowo obecny 45 latek osiągnie wiek 65 lat.
**
O ile IKE rzeczywiście jest wolne od podatku od dochodów kapitałowych (tzw. podatek Belki), o tyle IKZE oczywiście wolne nie jest i chwała Autorowi, że ten zdawałoby się oczywisty fakt stara się zainteresowanym uświadomić.
Zapewnianie, że po roku można w każdej chwili środki z IKZE wycofać i że w ten sposób unikniemy podatku od dochodów kapitałowych to oczywiście blaga lub brak kompetencji.
**
Jak sądzę ten przykładowy dobrze zarabiający 45 latek zamierzający przez 20 lat inwestować relatywnie niewielkie w stosunku do jego dochodów kwoty (rocznie mniej niż 4% jego rocznego dochodu) nie liczy i nie zasadza się na jakieś znaczące zyski z tego kapitału. Raczej traktuje to jako grę z fiskusem i szanse na niewielką optymalizację podatkową (zamiast 32% podatku jedynie 18% o ile stawki podatku dochodowego się do tego czasu nie zmienią - a tego nikt nie wie). Traktuje to też jako maleńkie, rezerwowe emerytalne kółko ratunkowe. Inwestycja w takie kółko raczej nie powinno być nastawiona na znaczący zyski, a jedynie gwarantować zachowanie faktycznej wartości kapitału. Czyli powinna przynieść zyski=stopa inflacji+~2%. Czyli najbezpieczniejsza z możliwych inwestycja w papiery skarbowe lub i/lub lokaty bankowe. Tyle, że podatek dochodowy od (wątpliwego zresztą, bo już przecie przez cały czas inwestycji płacimy "podatek inflacyjny") zysku oraz rozliczne opłaty "za zarządzanie" (co to za zarządzanie skoro z góry decydujemy się wyłącznie na papiery skarbowe) skutecznie zjedzą to co zarobimy ponad inflacje. Czyli jedyny ewentualny zysk to hipotetyczny zjazd z 32% do 18% podatku dochodowego. Wypłata świadczenia będzie się odbywała przez 10 lat w ratach miesięcznych. Nie znalazłem konkretnych informacji w tej sprawie, ale domyślam się, że przez ten czas "podmiot zarządzający" będzie pobierał opłaty/ prowizje itp. Jak rozumiem ustawodawca uznał, że obywatela, który był na tyle zapobiegliwy, że przez wieeele lat odłożył sobie kapitalik na stare lata, należy przy pomocy systemu podatkowego zniechęcać do jednorazowej wypłaty całości kapitału. Bo może wyda na głupstwa? Trzeba go przed nim samym chronić. Nie ważne że skoro ma już 65 lat to jest przecie "prawie" dorosły. I może warto byłoby już pozwolić mu samemu zadecydować jak dalej ma zarządzać swoimi pieniędzmi. Albo może jakoś tak wyszło "i/lub czasopisma"? Sam nie wiem...
serdeczne ukłony dla Autora bloga Kszy
-
2012/10/31 12:43:33
Dość skomplikowane te wyliczenia. Moze jest jakieś darmowe narzędzie które wyliczy nam jaka jest rzeczywista skala podatku dochodowego?? Czekam na informację z góry dziękuje za odpowiedź
-
Gość: Spinoza, host-91-196-14-41.net.brewet.pl
2012/11/24 19:17:52
JA mam tylko jeden APEL. Ktoś tu np. napisał o inflacji 3%, ludzie - na miłość boską - nie bądźcie naiwni, wszystkie GUSy na świecie fałszują i manipulują inflacją, a na pewno te w USA i Europie Zachodniej! Czy mam jak dzieciom tłumaczyć dlaczego???
Napiszę krótko, jeżeli GUS podaje inflację roczną na poziomie 3% to śmiało można ją "zaokrąglić" do 6%, czyli raz tyle!!! JA porównuję wzrost kapitału raczej do przeciętnej pensji ogłaszanej przez GUS, nigdy zaś do do zmanipulowanego poziomu inflacji.
Jeżeli ktoś ma tak mierną wiedzę o rzeczywistości ekonomicznej i w swoich zyskach, a właściwie STRATACH uwzględnia inflację podawaną przez GUS to już wtopił, już jest żebrakiem emerytalnym!!!
Porównałem inflację z przeciętną pensją podawaną przez GUS w ciągu ostatnich dwudziestu paru lat i wyszło mi, że realna wartość pensji wzrosła kilka razy hahaha BZDURA, za obecną pensję możemy niewiele więcej kupić niż np. 23 lata temu, a na pewno nie kilka razy więcej.

Na koniec podam dlaczego rządom zależy na fałszowaniu inflacji, chociaż NIE WIERZĘ, aby ktoś był taki naiwny i o tym nie wiedział, tylko parę przykładów.

Gdyby była podawana prawdziwa inflacja to:
- rząd musiałby co rocznie wysupłać wiele miliardów złotych na renty i emerytury
- budżetówka, pracownicy i robotnicy sparaliżowaliby kraj domagając się podwyżek nie 3%, ale 6%
- banki nie mogłyby dawać 4% i mówić "jakie wysokie oprocentowanie" tylko musiały by dać 8%, aby po Belce zachować wartość pieniądza (za kredyty banki biorą 15-20%)
- zadłużenie budżetu, jeżeli rząd ma np. zadłużenie 100 miliardów (dla przykładu, aby łatwiej było liczyć) i oszuka inflacyjnie o 5% to tyle może dodatkowo się zadłużyć i realne zadłużenie nie wzrośnie, czyli może być niegospodarny i niechlujny w wydatkach...mógłbym tak wymieniać i wymieniać i tak mam wątpliwości czy do wielu by to dotarło...

Przykro mi o tym mówić, ale to nie tylko "babcie na wnuczka" są naiwne, naprawdę to z 95%, dlatego rządzą wami tacy ludzie jacy rządzą. Dlatego świat to folwark starszych braci.

JA nie jestem głupi, trzymam kapitał w metalach szlachetnych, zakopany ;-) ..wszystko inne PAŃSTWO, złodzieje, spekulanci mogą zabrać, ukraść, OPODATKOWAĆ, a złoto i srebro, platyna i pallad zawsze będą pieniędzmi. No muszę przyznać, że mam też dwa domy 7 hektarów lasu, w tym 4 ha lasu zaledwie 24 letniego, same szybko rosnące modrzewie i obliczyłem, że na jedną skromną zimę/rok wystarczy mi zaledwie 15 tych 24 letnich modrzewi, a jest ich w sumie około 4000, zaś pozostałe 3 hektary lasu to nawet ponad 120 letnie drzewa, świerki, buki, dęby. Mam też trochę gruntów ornych w rezerwie, żyję skromnie i mam 57 lat. Potrzebuję TYLKO, jakąś tanią koszulę na grzbiet z ciucholandu, chleb, trochę ciepła w zimie i jakąś celę 3xm m2.. w przyszłość patrzę z uśmiechem i ...nawet jestem już gotowy do zejścia z tego świata.

NATURA jest moim Bogiem, nigdy śmierdzący i zgniły blichtr tego świata.
-
Gość: Wojtek, aaek93.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/01/10 22:05:58
A mnie zastanawia inna rzecz: Jak wygląda wypłata z IKZE? Bo jeśli wypłata jest rozłożona na kilka lat (nie wiem, 10??) to w każdym roku można(?) odliczyć kwotę wolną od podatku. Zakładając że kwota ta będzie odpowiednia wyższa niż obecnie, to może się okazać że podatek zapłacimy od niewielkiej części zgromadzonego kapitału (oczywiście zakładając niskie wpłaty na IKE).
Proszę o komentarz czy to ma sens?
-
Gość: gumis, 89-71-154-51.dynamic.chello.pl
2014/02/07 19:46:02
po 65 r IKZE jest opodatkowane podatkiem zryczałtowanym w stawce 10% wiec te obliczenia nie są poprawne
-
Gość: gumis, 89-71-154-51.dynamic.chello.pl
2014/02/07 19:49:52
Wypłata środków zgromadzonych na IKZE następuje wyłącznie:

1. na wniosek oszczędzającego, po osiągnięciu przez niego wieku 65 lat oraz pod warunkiem dokonywania wpłat na IKZE co najmniej w 5 latach kalendarzowych,

2. w przypadku śmierci oszczędzającego - na wniosek osoby uprawnionej.



Środki zgromadzone przez oszczędzającego na IKZE mogą być, w zależności od wniosku oszczędzającego, wypłacone jednorazowo lub w ratach.



Wypłata w ratach następować będzie przez co najmniej 10 lat, chyba że okres oszczędzania w ramach IKZE był krótszy (jednak nie mniej niż 5 lat). W takim przypadku wypłata środków będzie mogła być pobierana przez okres równy okresowi oszczędzania, tj. okresowi, w jakim dokonywane były wpłaty. Środki wypłacane po zakończeniu oszczędzania na IKZE, niezależnie od formy wypłaty (jednorazowa albo w ratach) będą opodatkowane podatkiem zryczałtowanym w stawce 10%.
-
2014/04/01 15:01:07
Ojoj, trochę matematyki? tak mi się w głowie od liczby nie kręciło na maturze, i może jak przeglądałam swoje konto w zeszłym tygodniu. Aha no i wisienka na torcie - PIT-38 :) I nagle wszyscy wiedzą o co chodzi :)