Analizy rynku funduszy inwestycyjnych, zasady i strategie inwestowania, jak wybrać fundusz
Remigiusz Stanisławek
RSS


Blog > Komentarze do wpisu

Jak robić Klienta w bambuko? Wyższa szkoła jazdy w wydaniu GetinBanku (Kwartalny Profit)

- "Jak długo trwa opłata likwidacyjna?" - "Tylko 6 miesięcy proszę Pani". Uff, to świetnie, ucieszyła się Ania. Uff, znowu się udało, ucieszył się sprzedawca w banku. Niestety - kara za zerwanie umowy w pierwszych 10 latach to prawie 30%...

Przeczytaj, zanim zainwestujesz!

Do napisania tego artykułu skłoniło mnie kilkanaście e-maili, które otrzymałem w ostatnich dniach od "zmanipulowanych" (nie boję się użyć tego określenia) Klientów Getin Banku, którzy podpisali umowę na 10 letni produkt Kwartalny Zysk mając przekonanie, że wycofanie pieniędzy po 6 miesiącach możliwe jest bez żadnych opłat.

Jak ukryć 30% opłatę za zerwanie umowy

Podpisując umowę na Kwartalne Zyski (Kwartalny Profit) inwestor musi podpisać kilka dokumentów. To co z pewnością zwróci uwagę Klienta to tabela opłat likwidacyjnych. Która "wyraźnie" sugeruje, że po 6 miesiącach już żadnej opłaty likwidacyjnej nie ma.

Inwestor cieszy się, to przecież w jego oczach daje możliwość wypłaty pieniędzy, jeżeli "kwartalne zyski" będą niskie! Czasem nawet inwestor będzie czuł się nieswojo i będzie obawiał się zapytać (to przecież takie oczywiste: po 6-tym miesiącu otrzymuję 100%, czyli nic nie tracę). A jeżeli jednak zapyta?

Inwestor zadaje pytanie:
"Czy na pewno opłata likwidacyjna po 6 miesiącach wynosi 0%?
"
mając na myśli to, czy będzie mógł wypłacić pieniądze bez żadnych opłat...
  Sprzedawca odpowiada (zresztą zgodnie z prawdą):
"Tak, opłata manipulacyjna obowiązuje tylko przez 6 miesięcy
"

Dlaczego wyższa szkoła jazdy?

Cóż, prześwietliłem setki produktów finansowych i nie spotkałem się dotychczas z tak sprytnie (jakoś nie wierzę, że to przypadek) zakamuflowaną opłatą!

Opłata ta wprowadza w błąd nie tylko Klientów. Co najgorsze wprowadza w błąd także wielu sprzedawców tych produktów, którzy w pogoni za realizacją limitów sprzedaży nie poświęcą czasu na to aby zrozumieć produkt. Przecież tak świetnie się sprzedaje!

Co szkodziło przeniesienie na podpisywany przez Klienta załącznik informacji o opłacie transakcyjnej, która w pierwszych 6 miesiącach wynosi ... 4,995% od całości wpłaty i jest pobierana miesięcznie!!!!

 

Oj, Getin - wstyd!!!!


Korespondencja, którą ostatnio otrzymuję niestety potwierdza, że często:

  • klient nie doczytał OWU lub ich nie zrozumiał
  • sugerował się załącznikiem i informacją o opłatach likwidacyjnych
  • sprzedawca potwierdzał, że takich opłat likwidacyjnych nie ma (zgodnie z prawdą), ale już nie dopowiedział, że jest inna opłata...

Warto wiedzieć, że wiele oddziałów Getin to placówki franszyzowe - ich właściciele nastawiają się na zysk. A w przypadku tego produktu jest to trochę zysk kosztem Klientów. Smutne.

Oczywiście można powiedzieć, że "to przecież wina Klienta"!

To przecież Klient nie zapoznał się ze szczegółowymi warunkami OWU (lub zapoznał się bez zrozumienia) i podpisał umowę na produkt, nie do końca rozumiejąc zasady jego działania i zapisy OWU.

Tylko to chyba sprzedawca powinien wszystko wyraźnie wyjaśnić! Niestety interesy Klienta i sprzedawcy przy tym produkcie są całkowicie rozbieżne!

Ale też (często) poziom niewiedzy wśród sprzedawców tego produktu i sprytny zabieg w podpisywanych przez Klienta dokumentach bardzo łatwo wprowadzają Klientów w błąd.

Często takie wprowadzenie w błąd może wynikać z tego, że nawet sprzedawca nie do końca rozumie jak skonstruowana jest sieć opłat w tym produkcie. I może być przekonany, że po 6 miesiącu faktycznie nie ma żadnych opłat!

Dotyczy produktu: Kwartalny Profit, Kwartalny Zysk

Dla przypomnienia:

  To produkt 10-letni w formie produktu strukturyzowanego
Czyli wymaga zamrożenia pieniędzy na 10 lat
 Bez żadnych możliwości zarządzania - zysk zależy od wirtulnego indeksu RBS VC Aquantum Pegasus Zeus Index (Quampo PLN) ER 7,25%
 Kwartalne zyski + wypłata kapitału po 10 latach
Czasem wypłata jakiegoś zysku w kwartale + zwrot wpłaty po 10 latach (oczywiście bez uwzględnienia inflacji)
 I mnóstwem mniejszych/ większych manipulacji marketingowych
Podsumuję je w osobnym artykule...

Co musi podpisać Klient?

Podpisuje: Deklarację Przystąpienia Do Ubezpieczenia.

Strona 1 - to dane osobowe oraz informacja, że umowa oparta jest o jeden konkretny fundusz UFK Open Life AP3. Czyli nic co mogłoby wzbudzić niepokój inwestora.

Strona 2 - to oświadczenie o kilku istotnych elementach.

a) O otrzymaniu treści warunków OWU:

b) o tym, że wyraża zgodę na objęcie ubezpieczeniem, na wysokość ubezpieczenie oraz na Wartość wykupu. Ta nazwa (Wartość wykupu) jest tu najbardziej istotna i inwestor podpisuje, że zgadza się na tę Wartość wykupu:

Podpisuje: Załącznik 1 do Deklarację Przystąpienia Do Ubezpieczenia czyli Oświadczenia ubezpieczonego. 

Strona 3 - to po raz kolejny oświadczenie o otrzymaniu ogólnych warunków ubezpieczenia z załącznikami.



I osobne miejsce na podpis pod Tabelą Opłat Likwidacyjnych i mały (acz istotny) drobiazg: pojawia się ponownie sformułowanie: Wartości wykupu
(po kliknięciu otworzy się rysunek w dużym powiększeniu)

I to wszystko. Proszę zauważyć cóż za skrupulatność. Inwestor podpisuje się pod każdym punktem. Także pod punktem o opłatach likwidacyjnych. Które sugerują, że opłaty pobierane są wyłącznie przez pierwszych 6 miesięcy.

Czy podpisując powyższe dokumenty można przypuszczać, że po 6 miesiącu możliwa jest wypłata pieniędzy z produktu bez żadnych opłat?

Inwestorzy niestety nie lubią czytać OWU (ogólnych warunków ubezpieczenia). Zresztą OWU nie trzeba podpisywać ani parafować.

Proszę, czytelniku, postaw się w sytuacji inwestora, który:

  • na inwestowaniu się nie zna,
  • wierzy w szczerość sprzedawcy,
  • nie lubi czytać trudnym językiem napisanych dokumentów (czyli OWU),
  • ma pieniądze, które chce zainwestować,
  • ale też chciałby móc je wypłacić "w razie czego".

Dostaje do podpisu dokumenty, czyta i składa wyraźny podpis pod tabelką Opłat Likwidacyjnych.

Może sugerować... i silnie sugeruje!

Niestety - większość osób wybierających ten produkt nie doczytała szczegółowych warunków ubezpieczenia i nie zauważyła, jak ważna jest jedna nazwa, której "zrozumienie" potwierdzili własnoręcznym podpisem.

Wszystko rozbija się o Wartość wykupu.

Wartość wykupu: wypłacając pieniądze w pierwszych 10 latach zawsze zapłacisz prawie 30% opłaty karnej za zerwanie umowy!

 Oczywiście wszystko jest dokładnie opisane. Ale już nie w części, którą musi podpisać inwestor tylko w OWU i Załączniku 1 do OWU. A tego dokumentu Klienci raczej nie czytają, choć podpisują, że dokumenty otrzymali. A tam znajdujemy taki zapis (zresztą bardzo wyraźnie zapisany, żadnym drobnym druczkiem).

 

I jak się Państwu podoba opłata 5% od całości zainwestowanej kwoty, pobierana co miesiąc przez 6 miesięcy?

Teraz połączmy ze sobą te dwa zapisy.

Proszę zobaczyć co podpisuje inwestor.

 

Czy łatwo zauważyć tą grę "finansowymi terminami"? Dopiero tak dokładna analiza pokazuje, że opłata likwidacyjna nie jest liczona od wartości wpłaty, ale od ... wartości Rachunku Udziałów. Który to Rachunek Udziałów jest na początku "traktowany" wysoką opłatą "transakcyjną".

 

Czy produkt jest zły?

To już ocenią potencjalni inwestorzy. Od strony konstrukcji produktu, czy też zapisów umowy wszystko jest w porządku. To przecież tylko:

  • "nieco bardziej" skomplikowany produkt strukturyzowany,
  • różni się od innych tylko czasem trwania (dotychczas najdłuższe produkty strukturyzowane na rynku trwały 5 lat),
  • tak jak każda struktura nie gwarantuje zysku
  • wynik uzależniony jest najczęściej od swoistego zakładu, że w przyszłości wystąpi jakieś zdarzenie
  • jeżeli zmieni się sytuacja rynkowa i szanse na zaistnienie tego zdarzenia maleją inwestor nic nie może zrobić (np. zmienić strategii)
  • tak jak każda struktura daje ok 15-25% szans na zysk lepszy od lokaty bankowej
  • tak jak każda struktura daje ok 75% szans na wynik gorszy od lokaty bankowej
  • zerwanie umowy przed terminem skutkuje pobraniem dodatkowej opłaty (im dłużej trwa struktura tym wyższej)

Niestety - oferowany jest zupełnie inaczej. Wykorzystując (świadomie) niewiedzę inwestorów "żeruje" na chęci "zarabiania znacznie lepiej niż lokata nic nie robiąc".

Jedną z większych manipulacji w tym produkcie jest sugerowanie zysku 15,7% średniorocznie... o tym dlaczego - w kolejnym artykule.

Inwestorzy chcą to usłyszeć - więc słyszą to z ust sprzedawców, a następnie (często) bez dokładnego rozpoznania podpisują umowę bazując na tym co usłyszeli a nie na tym jakie są fakty.

Ponownie zbiorę w punktach największe mity związane z tego typu produktami w kolejnym artykule.

 

 

piątek, 27 stycznia 2012, remigiusz.stanislawek

----------------------------------------------------------------
Fundusze inwestycyjne to doskonały sposób na pomnażanie naszych oszczędności.

Pod warunkiem, że potraktujemy to jako inwestycję. Funduszami należy zarządzać. Pozostawienie pieniędzy na wiele lat powoduje, że mamy dużą szansę aby nasz końcowy wynik był gorszy niż lokata bankowa.

O funduszach w Polsce wypowiadają się ... przedstawiciele funduszy, firm doradztwa finansowego. I niestety często to co czytamy, słyszymy czy też widzimy jest dość dalekie od rzeczywistości. W końcu fundusze się sprzedaje.

Od 6 lat w podziemiu :) i od 4 lat otwarcie pokazuję jakie są fakty. Czyli dlaczego wierząc w mity inwestowania szanse na pomnażanie oszczędności są niewielkie.

Ale - nie o narzekanie tu chodzi. Pokazuję w jaki sposób, bez specjalistycznej wiedzy każdy może świadomie zarządzać własnymi inwestycjami. To naprawdę proste. Wystarczy zerwać z mitami inwestowania. Aby skutecznie inwestować na rynku funduszy nie trzeba być ekspertem.

Można wierzyć reklamie. Ale można też wziąć sprawy w swoje ręce. A tego chyba warte są nasze pieniądze?

Remigiusz Stanisławek
trener inwestycyjny (ponad 100 szkoleń z cyklu Fundusze to nie lokata)
twórca firmy i portalu Opiekun Inwestora
laureat nagrody: Innowacja Roku 2009

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/01/27 01:44:16
Remigiusz - świetnie to rozłożyłeś na czynniki pierwsze. Niestety KNF śpi... Może kiedyś się obudzą? ;)
-
2012/01/27 09:24:24
Dziękuję. Wierzę, że przyda się co najmniej części potencjalnych inwestorów. 2 godziny zeszło mi na przebrnięcie przez wszystkie zapisy. Pomyśleć - że chodzi o jedno sformułowanie, które może tak wiele zmienić w postrzeganiu tego pod czym (nie)świadomie podpisują się Klienci.
-
Gość: ola, 89-72-152-210.dynamic.chello.pl
2012/01/27 10:51:20
Szkoda, że KNF śpi nie tylko w tej sprawie. "Lepiej" zachowuje się w stosunku do Amber Golda - podmiotu z listy ostrzeżeń, który nie może przyjmować lokat,a AG rośnie w siłę, otwiera nowe placówki, stosuje agresywną reklamę... A KNF przecież ostrzega na swojej stronie internetowej......
-
2012/01/27 20:26:20
Przyglądam się tej działalności. Tak, są na liście ostrzeżeń:
www.knf.gov.pl/o_nas/ostrzezenia_publiczne/index.html

w sekcji "Wymienione podmioty nie posiadają zezwolenia KNF na wykonywanie czynności bankowych, w szczególności na przyjmowanie wkładów pieniężnych w celu obciążania ich ryzykiem:"

Jakiś czas temu na stronach Amber Gold pojawił się w stopce komunikat który brzmiał mniej więcej tak:

"[nasza działalność nie jest] przyjmowaniem wkładów pieniężnych w celu obciążania ich ryzykiem [w rozumieniu ustawy]" lub w podobny sposób. Teraz gdy zajrzałem na tę stronę - ten zapis z tego zniknął.

Niestety KNF ma mocno ograniczone możliwości działania. Może ostrzegać. I tyle

Od lat na liście KNF są wymieniane giełdy towarowe:

"Wymienione podmioty, nie posiadają zezwolenia KNF na prowadzenie giełd towarowych:"


-
Gość: Wercyngetoryks, 87-206-33-195.dynamic.chello.pl
2012/01/28 00:40:32
Kompletnie nie rozumiem Pana rozumowania!
Po pierwsze, twórcy tego rodzaju produktów przyzwyczaili nas już do parszywie ukrytych opłat, więc zawsze należy skrupulatnie przyglądać się zapisom w dokumentach.
2) Sprzedawca faktycznie może świadomie okłamywać klienta i zwykle to robi. Spotkałem się z tym już wielokrotnie. Niestety nie ma na to żadnej rady.
3) Moim zdaniem zapis: "Opłata transakcyjna pobierana w pierwszych miesiącach polisowych" jest niestylistyczny. Brakuje tam np. "jest" [pobierana jest w pierwszych...].
4) Najważniejsze. Skąd Pan wziął informację, że "Wartość Rachunku Udziaów w pierwszych 6 miesiącach zmniejsza się o około 30%"? Przecież z zapisu wynika, że zmniejsza się o ok. 5%.

1 miesiąc - wpłacamy 100zł., na rachunku mamy 95zł.
2 miesiąc - wpłacamy 100zł., na rachunku mamy 190zł.
3 miesiąc - wpłacamy 100zł., na rachunku mamy 285zł.
4 miesiąc - wpłacamy 100zł., na rachunku mamy 380zł.
5 miesiąc - wpłacamy 100zł., na rachunku mamy 475zł.
6 miesiąc - wpłacamy 100zł., na rachunku mamy 570zł.

Tak ja to liczę. Pana zdaniem zamiast ok. 570zł. powinno być ok. 420zł.
DLACZEGO?
-
2012/01/28 08:31:37
Tak, przyzwyczaili. Pozostaje liczyć, że odwiedzający te strony zobaczą jak ważnym jest dokładnie poznać to w co zamierza się zainwestować.

Getin tego nie ułatwia :) produkty mają comiesięczne subskrypcje, i często jest presja: trzeba szybciutko podpisać bo się subskrypcja kończy...

Natomiast wracając do obliczeń. To jest produkt z wpłatą jednorazową.

I opłata transakcyjna pobierana jest od wartości wpłaty przez 6 miesięcy, po 5% miesięcznie.

Zainwestowane 10.000 zł. Zerwanie umowy to koszt:

* po I miesiącu: 26,30% z 9500,5 zł = 7126 zł
* po II miesiącu: 22,20% z 9001,0 zł = 7202 zł
* po III miesiącu: 17,60% z 8501,5 zł = 7203 zł
* po IV miesiącu: 12,50% z 8002,0 zł = 7201 zł
* po V miesiącu: 6,70% z 7502,5 zł = 7125 zł
* po VI miesiącu: 0% z 7003,0 zł = 7003 zł

Ciekawostka matematyczna (przy minimalnych zaokrągleniach):
* 26,30% z 9500,5 zł to 25% od 10.000 zł
* 22,20% z 9001,0 zł to 20% od 10.000 zł
* 17,60% z 8501,5 zł to 15% od 10.000 zł
* 12,50% z 8002,0 zł to 10% od 10.000 zł
* 6,70% z 7502,5 zł to 5% od 10.000 zł

Ciekawie to ktoś wymyślił:
25% + 5% w I miesiącu
20% + 10% w II
15% + 15% w III
i tak dalej. Zawsze 30%.
-
Gość: Wercyngetoryks, 87-206-33-195.dynamic.chello.pl
2012/01/28 12:51:35
Teraz jest już znacznie jaśniej. Dziękuję.
Wprawdzie dalej mam pewne zastrzezenia stylistyczne:

"Zainwestowane 10.000 zł. Zerwanie umowy to koszt:

* po I miesiącu: 26,30% z 9500,5 zł = 7126 zł
* po II miesiącu: 22,20% z 9001,0 zł = 7202 zł"

Chyba chodziło Panu o to, że odpowiednio 7126zł i 7202zł ZOSTAJE na koncie temu, który wpłaci 10 000? Innymi słowy, będzie to koszt 2874zl i 2798zł.?
-
2012/01/29 21:11:56
To niestety wina osłow z Wiejskie. Państwo nie zajmuje się ochroną obywateli przed takimi cwaniakami.
-
2012/01/30 08:54:34
witam
czy lepiej poczekac do konca tego 6 miesiaca,czy lepiej zerwac umowe np.5 miesiaca .Jakie bedzie lepsze wyjcie ???i co z tym wykupem jednostek ???
bo cos słyszalam tez o tym....
prosze mi wyliczyc ile starce po odjeciu wszystkich oplat od kwoty wplacone 27 tysiecy.
-
2012/01/30 09:17:39
Nieważne kiedy "zerwie" Pan umowę - suma pobranych opłat wyniesie zawsze około 30%. Jedynie dotrwanie do końca okresu inwestycji daje zwrot kapitału (niestety - realna wartość będzie bardzo znacznie niższa z uwagi na inflację).

Ostateczną i szczegółową odpowiedź (dokładną kwotę) powinien udzielić Panu sprzedawca produktu.

Natomiast - proszę nie traktować artykułu jako zachęty do zerwania umowy.

Jest to produkt 10-letni i jeżeli w momencie podpisywania umowy wszystkie informacje na temat tego produktu zostały Pan poprawnie przekazane, czyli:
- zasady pobierania opłat
- czas trwania produktu
- to, że historyczny wynik jest błędnie porównany do wig20 zamiast wig
- to, że indeks nie uwzględnia inflacji przez co może wyglądać bardzo atrakcyjnie
- tego, że tego rodzaju produkty w 75% przypadków zarabiają mniej niż lokata
itd.

to wtedy nie byłoby potrzeby rozważać wycofania się z inwestycji.

-
Gość: Paweł, 89-79-35-164.dynamic.chello.pl
2012/02/01 22:08:19
Dzień Dobry

Czy orientuje się Pan, że jest to produkt oparty na opcji na indeks?

W chwili trwania produktu opcja nie może zostać wyceniona, wyceniane jest właśnie te 70% kapitału, które trzymane jest na obligacjach. Reszta pieniędzy została wydana na premie opcyjną i wynagrodzenie firmy.

Czy w ogóle wie Pan jak działają opcje kupna na indeksy?

Pozdrawiam
nie jestem pracownikiem Getin Banku
-
2012/02/02 11:59:11
Są to podstawowe zasady działania produktów strukturyzowanych, także tych wieloletnich. W procesie 'sprzedaży' nawet jeżeli ta informacja jest przekazana, nawet jak zostanie wytłumaczone jak działa opcja w tego typu produkcie (choć wątpię aby takimi informacjami 'zawracano' klientom głowę) to już na pewno pomija się statystyczną skuteczność tego typu opcji.

Niedawno opublikowałem wyniki ponad 700 produktów strukturyzowanych. Także tych 5-letnich, które już się zakończyły. I tak jak można się spodziewać:

połowa zarobiła 0%, jedna struktura na cztery zarobiła więcej niż lokata. W większości przypadków te duże zyski to efekt bardziej szczęścia niż doboru indeksu :)

O tych ciekawostkach będę pisał w szczegółowym raporcie. Będzie też o tym w poniedziałkowym nagraniu video, które tu udostępnię.
-
Gość: Paweł, 89-79-35-164.dynamic.chello.pl
2012/02/05 02:57:24
Doskonale Pan wie jakie było tło wydarzeń na świecie przez ostatnich 5 lat.
Nie uważam struktur za idealne rozwiązanie bez wad, ale nie można na nich wieszać psów.

Struktura zawsze powinna być tylko uzupełnieniem portfela.
-
Gość: Grzesiek, acem21.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/09 20:32:33
KNF? Stroszy piórka jeśli chodzi o położenie łapy na SKOK, bo objęcie kas tym nadzorem oznacza konieczność odprowadzania składek na KNF. Podmioty, które już płacą, mogą sobie hulać do woli, bo czy urzędnicy mają czas i chęci do tak skrupulatnej analizy produktów finansowych jak ta przedstawiona powyżej?
-
Gość: młody, user-94-254-187-90.play-internet.pl
2012/02/26 21:33:40
witam,
przeczytałem cały ten artykuł i przestudiowałem swoją umowę i się bardzo zaniepokoiłem bo też zostałem zrobiony w bambuko...
Jak podpisywałem umowę w oddziale to wyraźnie zaznaczyłem ze środki mogę zainwestować ale maksymalnie na rok sprzedawca zagwarantował ze po 6 miesiącach będę mógł wypłacić wpłaconą kwotę bez opłat za zerwanie,
co można w tej sytuacji zrobić??? prosił bym o radę
pozdrawiam
-
Gość: kerst, user-31-175-46-193.play-internet.pl
2012/03/16 21:51:00
też dałem się wprowadzić w błąd przez getin bank kwartalne zyski nazwałbym to inaczej ale może ktoś podjął by się zebrać więcej osób i dobrać się im do ich pieniędzy tak jak oni do naszych
-
Gość: piotr, user-31-175-46-193.play-internet.pl
2012/03/16 23:43:27
wszystkich którzy mają kwartalne zyski z 08.04.2011 proszę o wpis bo złożyłem te umowy /oświadczenie ,regulamin,deklaracje przystąpienia "kwartalne zyski /do zaopiniowania prawnikowi i wstępnie zgodził się że tak z nich wynika jak stwierdził powyżej
-
Gość: as, 74.154.246.94.ip4.artcom.pl
2012/03/29 00:57:35
Dziękuje, bardzo dobra analiza, szkoda, że wcześniej jej nie przeczytałem. Czy to znaczy, że indeksowana (w celu wyliczenia potencjalnego kwartalnego zysku) jest co trzy miesiące jedynie 70 proc. powierzonej bankowi sumy? Co to za indeks, którym posługuje się bank do wyliczania kwartalnego zysku (nie udało mi się znaleźć precyzyjnej charakterystyki); zachęcając mnie do zainwestowania w tę inwestycję strukturalna mówiono mi o indeksie opartym o ceny żywności i paliw na świecie. Proszę o odpowiedź.
-
Gość: JERZY, aelf84.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/04/02 20:24:08
Zapoznałem się z analizą tego, jak się okazuje, niebezpiecznego produktu i wydaje się ona skrupulatna i uczciwa.
Poraża jednak fakt, że taki " bandytyzm " bankowy jest stosowany przez
świadomych pracowników Getin Banku. Jak może ubezpieczyciel dokonywać RABUNKU w wysokości 30% wkładu w przypadku zerwania umowy ubezpieczenia np. po jednym miesiącu jej trwania / docelowo 10 lat !! / ? Nie wypłaca oprocentowania - to rozumiem, ale czy w tym czasie nie obracał pieniędzmi klienta? To jeden wielki SKANDAL !! A co tymczasem robi nadzór bankowy. Apetytami OPEN LIFE , w tym przypadku, powinien zająć się prokurator.Proszę wybaczyć, ale to ordynarny "skok na kasę".
-
2012/04/10 14:15:39
Odpowiadając na komentarz @Jerzy.

Osobiście uważam ten produkt bardzo słabo (od strony możliwych zysków). Co nie znaczy, że sama konstrukcja produktu w jakikolwiek sposób narusza dobre obyczaje na rynku. Nie, żebym go bronił, nikomu nie poleciłbym takiego produktu. Ale od strony technicznej - jest to 'struktura' jak każdy inny produkt strukturyzowany, z tak samo niskimi szansami na możliwe zyski.

Pobieranie opłaty 30% za zerwanie umowy? Jest zapisane w tabeli opłat o ogólnych warunkach produktów. Fakt, że paskudnie zamaskowane i ukryte przed Klientem, być może wykorzystuje się to w procesie sprzedaży. Ale niestety ostatecznie to jednak Klient podpisuje się pod dokumentem, że zapoznał się z warunkami i je akceptuje.

W tego typu produkcie 30% opłaty wynika wprost z konstrukcji produktu i jest absolutnie merytorycznie uzasadnione. Przy niższej prowizji towarzystwo ubezpieczeniowe musiałoby dopłacać do interesu.

W umowie kredytu bankowego też zgadzamy się na licytację nieruchomości przez komornika w przypadku nie spłacania rat kredytu. W tym produkcie - skutki zerwania umowy w pierwszych 10 latach są zapisane w warunkach produktu. Choć na pewno nie są one zapisane w sposób jasny.

Towarzystwo ubezpieczeniowe w produkcie strukturyzowanym nie obraca środkami klienta. Nie kupuje żadnego indeksu. Jedynie obstawia (rodzaj ruletki) określone sytuacje na rynku (tu określony wynik indeksu) i w zależności od tego wypłaca lub nie kwartalne zyski.

Inwestor wpłaca pieniądze do takiego produktu całkowicie nie rozumiejąc zasad jego działania. Co więcej - często nawet nie poszukując innych niż padających z ust sprzedawcy informacji. A przecież jest to produkt na 10 lat.

Ja mogę co najwyżej udostępniać szczegółowe, obiektywne i oparte o fakty i liczby informacje o tego typu produktach, o delikatnie mówiąc ukrywanych dodatkowych opłatach, o prawdziwej skuteczności tego typu inwestycji. Świadomy inwestor po zapoznaniu się z różnymi punktami widzenia (sprzedażowy kontra oparty o liczby i dokładną analizę) sam podejmie decyzję.

Natomiast ani nadzór bankowy, ani tym bardziej prokuratura nie mają tu nic do działania. To standardowy (no... może trochę przekombinowany) produkt strukturyzowany. Taki sam jak ponad 700, które już w Polsce stworzono i których czas trwania się już zakończył.

Czy pracownicy banku są świadomi tego jak działa produkt? Szczerze w wielu przypadkach wątpię. Nie tego uczą na szkoleniach sprzedażowych.

Proponuję do wyboru produktu finansowego podchodzić w sposób świadomy. Tak samo jak do każdego większego zakupu. Czy udając się do salonu Skody oczekujemy, że sprzedawca w salonie będzie zachwalał Forda? Będzie zachęcał do odwiedzenia salonu Seata? Czy słysząc 'średnie spalanie paliwa na poziomie 4,5l/100 km' mamy jakiekolwiek złudzenia co do możliwości takiego spalania przy jeździe 140 km./h po autostradzie? Nie. Ale tylko dlatego, że coś jednak o samochodach wiemy.

O inwestowaniu często nie wiemy, nie uczą tego w szkołach, mamy błędne (podkreślam: błędne) przekonanie, że inwestowanie jest strasznie skomplikowane.

Ja od 6 lat pokazuję, że jest naprawdę proste, jeżeli tylko chcemy je zrozumieć. Świadomy inwestor wie jakie produkty wybrać, jakich unikać, dlaczego nie warto stosować zasady 'nie wkładaj wszystkich jajek do jednego koszyka' i raczej będzie wkładać 'jajka' do jednego, może kilku koszyków, ale o każdym koszyku coś wiedząc i inwestycję monitorując.

W ciemno można pieniądze wpłacić wyłącznie na lokatę bankową. Każdy inny produkt wymaga zrozumienia jak działa i na co tak naprawdę się decydujemy. A wtedy nie ma potrzeby po fakcie narzekać 'pracownik banku mnie oszukał' - nie oszuka, jeżeli do inwestycji podejdziemy świadomie i dokładnie ją przemyślimy.
-
Gość: tomekp20, ip-93-154-241-47.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
2012/04/16 13:22:43
ja ,niestety,dałem się w to gówno wpuścić.faktycznie,uległem paniusi w banku.właśnie zlikwidowałem to gówno co na dzień dzisiejszy kosztowało mnie nie 30 ale 37%,to bolesne,muszę to jakoś przetrawić,choć to trudne.traktuję to jako nauczka za moją głupotę,a tej babie która to zachwalała tobym łeb urwał.
-
Gość: andrzej, 77-253-127-148.adsl.inetia.pl
2012/04/27 14:00:10
ja też dałem się podejść babom z getin banku wpłaciłem z lokaty 14000 zł teraz przysłano
mi pismo że dostanę trochę ponad 8000 w razie zerwania umowy, oczywiście powiedziano
mi że jest to rodzaj lokaty na dużo lepszych warunkach i nie czytałem a podpisałem bo
wcześniej przy lokatach było wszystko ok. i to uśpiło moją czujność, Trzeba zabierać z tego złodziejskiego banku resztę pieniędzy bo i to ukradną.
-
Gość: Ed-emeryt, ip-78-30-105-26.free.aero2.net.pl
2012/05/06 14:00:05
Oszukanych na kwartalnych zyskach i zdecydowanych do złożenia pozwu zbiorowego proszę o kontakt
edward.tyburcy@gmail.com
-
2012/05/10 17:51:30
Ja też jako emeryt zostałam zrobiona w bambuko przez młodziutką pracownicę banku. Miałam otrzymywać kwartalnie na konto zyski ( w skali roku to miało być ok. 11%). Wszystko prysło jak w domu poczytałam te umowy i załączniki. Kiedy wróciłam by wycofać wkład, panienka powiedziała że to nie jest możliwe,bo dużo stracę. Jest to bandycka lokata. Po roku z zainwestowanych 8000 mam 5026 zł ale na wypłatę muszę czekać jeszcze do końca czerwca i wtedy zobaczę ile dostanę. OMIJAJCIE TEN BANK. To jest draństwo umocowane prawem, okradające normalnych ludzi. Opłaty są tak ukryte,żeby tylko wykorzystać klienta na maxa. Jestem zdruzgotana bo taka strata to moje 2 emerytury. Jeszcze dziś kierownik w banku przekonywał mnie ,że po 10 latach dostanę te 8000zł. Panienka która sprzedawała ten feralny produkt jest na zwolnieniu lekarskim i cieszy się zapewne z otrzymanych wcześniej premii za wprowadzanie klientów w błąd. Szkoda, że wszyscy widzą, że jest to oszukańczęy produkt i nikt nic nie zrobi bo przecież każdy nabywca parafował wszystko czyli wyraził zgodę na to co napisane ale nie na to co mu OBIECYWANO. Niestety tego KŁAMSTWA NIKT NIE UKARZE!!!!!!!!!