Analizy rynku funduszy inwestycyjnych, zasady i strategie inwestowania, jak wybrać fundusz
Remigiusz Stanisławek
RSS


Blog > Komentarze do wpisu

Pod choinką prezenty... a gdzie Rajd św. Mikołaja?

Od lat słyszymy o Rajdzie św. Mikołaja. Ponoć giełdy w grudniu świetnie zarabiają. Fakty mówią jednak o rajdzie wielkanocnego zajączka!

Od lat krąży w świecie finansów opowieść o Rajdzie św. Mikołaja. Mówi się, że pod koniec roku inwestorzy kupują akcje, na giełdach, aby skorzystać na wzrostach, które występują ponoć w styczniu (tzw. Efekt Stycznia), że fundusze pod koniec roku poprawiają swoje wyniki przetasowując portfele akcji...

Wystarczyło wykonać proste obliczenia, aby zauważyć, że:

  • z rajdem św. Mikołaja coś jest na rzeczy
  • tyle, że jest to raczej ... pełzanie a nie rajd
  • Efektu stycznia historia wcale nie potwierdza
  • możemy za to mówić o rajdzie Wielkanocnego Zajączka
  • i o rajdzie październikowym

Policzmy jak to było w przeszłości

Zebrałem wyniki indeksu WIG w poszczególnych miesiącach począwszy od roku 1995. Następnie pogrupowałem wyniki dla poszczególnych miesięcy kalendarzowych.

Rys. 1. Częstość zyskownych/ stratnych miesięcy w latach 1995-2011

Ponieważ w mojej ocenie cofanie się wstecz przed rok 1999 jest mało wiarygodne (z uwagi chociażby na dużą inflację) badanie powtórzyłem dodatkowo na krótszym przedziale czasu - czyli od roku 1999.

Rys. 1. Częstość zyskownych/ stratnych miesięcy w latach 1999-2011

13 ostatnich lat w grudniu: 11 x zysk, 2 x strata - czyli Rajd potwierdzony!

Niestety - tylko teoretycznie. Jeżeli już mowa o zyskach - to jedynie bardzo powolnych.

Dopiero gdy sprawdzimy o jakich zyskach mówimy okaże się, że:

1. Fakt. W grudniu prawie zawsze mamy zyski

2. Niestety. Jeżeli już są to bardzo mizerne. Jeżeli pominiemy rekordowe lata 1998 i 1999 średnia zyskownych 'grudni' to ledwie 3,8%.

Z efektu stycznia też nici...

Wygląda na to, że w styczniu raczej należy nastawiać się na straty... Choć po dokładniejszej analizie - jeżeli tylko w styczniu nie trwała bessa na giełdach to... i straty były niewielkie.

Zyskownych 'styczni' mieliśmy 9.  Stratnych 8. Ostatnie 4 lata w styczniu giełda zakończyła spadkami. Co prawda wyniki 1998/1999 to czas bessy (Stąd spadki po kilkanaście procent).

Może w 2012 roku trend się odwróci?

Zamiast rajdu grudniowego mamy powolne pełzanie...

Dlaczego Mikołaj tylko częściowo zahacza o giełdy na kuli ziemskiej? Wydaje mi się, że znalazłem odpowiedź.

Po prostu Mikołaj się często myli - i każe reniferom rozwozić worki z giełdowymi prezentacji dużych wzrostów na inne, niezamieszkane planety. Oto dowód:

A dziś, gdy rynki finansowe śpią...

życzę wszystkim w imieniu moim i całego zespołu Opiekuna Inwestora spokojnych i radosnych Świąt.



 

 



sobota, 24 grudnia 2011, remigiusz.stanislawek

----------------------------------------------------------------
Fundusze inwestycyjne to doskonały sposób na pomnażanie naszych oszczędności.

Pod warunkiem, że potraktujemy to jako inwestycję. Funduszami należy zarządzać. Pozostawienie pieniędzy na wiele lat powoduje, że mamy dużą szansę aby nasz końcowy wynik był gorszy niż lokata bankowa.

O funduszach w Polsce wypowiadają się ... przedstawiciele funduszy, firm doradztwa finansowego. I niestety często to co czytamy, słyszymy czy też widzimy jest dość dalekie od rzeczywistości. W końcu fundusze się sprzedaje.

Od 6 lat w podziemiu :) i od 4 lat otwarcie pokazuję jakie są fakty. Czyli dlaczego wierząc w mity inwestowania szanse na pomnażanie oszczędności są niewielkie.

Ale - nie o narzekanie tu chodzi. Pokazuję w jaki sposób, bez specjalistycznej wiedzy każdy może świadomie zarządzać własnymi inwestycjami. To naprawdę proste. Wystarczy zerwać z mitami inwestowania. Aby skutecznie inwestować na rynku funduszy nie trzeba być ekspertem.

Można wierzyć reklamie. Ale można też wziąć sprawy w swoje ręce. A tego chyba warte są nasze pieniądze?

Remigiusz Stanisławek
trener inwestycyjny (ponad 100 szkoleń z cyklu Fundusze to nie lokata)
twórca firmy i portalu Opiekun Inwestora
laureat nagrody: Innowacja Roku 2009

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: