Analizy rynku funduszy inwestycyjnych, zasady i strategie inwestowania, jak wybrać fundusz
Remigiusz Stanisławek
RSS


Blog > Komentarze do wpisu

Fundusze inwestycyjne i CB radio - co mają wspólnego?

Na weekend proponuję lekturę jednego z moich felietonów. Od dwóch lat nie stracił nic na aktualności. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że fundusze nadal są dla wielu "Matrixem" i z powodu błędów popełnianych przez innych (skutek wiary w reklamy) nadal kojarzą się z zasadą: można dużo zarobić, ale można dużo stracić... więc - lepiej omijać je z daleka. Ostatnie zamieszanie wokół OFE pokazuje, że jednak warto pomyśleć o swojej przyszłości. Może warto wejść do Martixa?

Dlatego jeżeli jeszcze nie inwestujesz to koniecznie przeczytaj ten felieton. To historia jednej długiej podróży samochodem, gdzie wraz z kolegą odkryliśmy dwa Matrixy :) Ja od tamej pory korzystam z CB, kolega – zaczął inwestować. Zobacz jak do tego doszło.

 

Oto moja historia…


Samemu trudno mi w to dziś uwierzyć ale mimo studiowania ekonomii nie inwestowałem zbyt wiele (z dzisiejszej perspektywy powiem, że byłem bardzo mało aktywnym inwestorem). Nawet w fundusze inwestycyjne. Był to dla mnie jakiś trochę obcy świat. Czas studiów nawet ograniczył moje praktyki inwestycyjne (a przecież pierwszy rachunek maklerski założyłem w połowie liceum…).
Studia ekonomiczne w moim przypadku zamiast praktycznego inwestowania w dużej części opierały się na wyprowadzaniu skomplikowanych wzorów opisujących otaczającą nas rzeczywistość gospodarczą.

Cóż robiłem w w trakcie studiów i zaraz po ich ukończeniu?

Jak większość znajomych po prostu żyłem na bieżąco. Do tego działałem naukowo na uczelni, zakładałem rodzinę, nie było czasu… a może brakowało świadomości. Teraz czuję się w tych tematach jak ryba. Wszystko jest oczywiste, ciekawe, czasem nowe i warte sprawdzenia. Mogę o tym dyskutować godzinami. Moje spojrzenie na Fundusze jest bardzo praktyczne i nie obawiam się uświadamiać innym, że inwestują korzystając ze stereotypowych rozwiązań, i że można inaczej, skuteczniej, bezpiezniej.
Podświadomie przyjmowałem, że podobnie o inwestowaniu myślą wszyscy.
Błąd – nie wszyscy tak myślą… o czym przekonała mnie także ta oto historia…

Historia kolegi, posiadacza CB


Oto historia mojego kolegi…
"Od kiedy dużo podróżuję po Polsce, coraz częściej zdarzało mi się płacić mandaty, mieć problemy z ominięciem korków, objazdami czy też znalezieniem ciekawej restauracji przy trasie w miejscach mi nie znanych lub noclegu w środku trasy.

Kilka lat temu zacząłem używać CB. Od tego czasu problemy te zniknęły. Zawsze wiem, gdzie dają najlepiej zjeść. Mobilki podpowiedzą gdzie szczególnie uważać. Czasem powiedzą dobre słowo. Używanie CB jest przecież oczywistością.

Podświadomie przyjmowałem, że wszyscy o tym wiedzą.

Błąd – nie wszyscy tak myślą…"

Nie pytam Cię, czy korzystasz z CB


Ale czy Ty też masz wrażenie, że wiele osób nie wie na temat Funduszy Inwestycyjnych zbyt wiele (tej faktycznej wiedzy) – i to często osób z Twojego otoczenia, które wydawało by się powinny?
Zauważyłem jak zbieżne w kilku miejscach są nasze wypowiedzi: "podświadomie przypuszczałem", "błąd - nie wszyscy tak myślą".

Nasza wspólna podróż: odkrywamy Matrix #1


Zdarzyło nam się kilka lat temu, wspólnie z kolegą, podróżować przez prawie całą Polskę. Te 600 km wspólnej podróży uświadomiło nam, że wkoło mamy jednak Matrix. A nawet dwa. Dla każdego z nas po jednym. Może bracia Wachowscy napiszą kolejny scenariusz w oparciu o nasze doświadczenia?
Kolega oczywiście podróżował z CB.
I dla mnie to co usłyszałem po drodze z małego głośniczka CB było doświadczeniem Matrixu.
Dotychczas jeżdżąc samochodem nie zdawałem sobie, że w koło wielu kierowców porozumiewa się, przesyła sobie informacje, szuka pomocy, rozmawia, wie o sytuacjach na drodze o których sam nie wiem – i to wszystko nad moją głową. Taki Matrix, którego nie byłem świadomy.
Czyli gdzieś istniał osobny świat, świat posiadaczy CB, który żyje swoim życiem i jest niedostrzegany przez wielu kierowców. Nie wiedzą w czym może pomóc, nie wiedzą jak proste jest korzystanie z tego urządzenia. Dla wielu są to po prostu auta ze śmieszną, przeszkadzającą antenką…

Oczywiście po kilku dniach sam zakupiłem stosowne urządzenie, z którym moje auto się teraz nie rozstaje…

Nasza wspólna podróż: odkrywamy Matrix #2


Z kolei dla kolegi fundusze inwestycyjne, o których po drodze opowiadałem były dla kolegi czymś zupełnie nowym. I to był ten drugi Matrix.
Miliony ludzi słyszą reklamy funduszy, ale nie inwestują. Nie zdają sobie sprawy z łatwości dostępu oraz z możliwości uzyskania lepszych wyników od lokat bankowych przy znacznie mniejszym ryzyku niż w przypadku giełdy.
Ludzie poruszają się w świecie, gdzie wokół wielu ludzi inwestuje – i tego świata inwestorów nie dostrzegają lub widzą go w całkiem błędny sposób. A gdzieś jest ten świat, który także żyje własnym życiem i jest przez wielu niedostrzegany. To świat, w którym do inwestowania podchodzi się ... jak do inwestowania. Świat ludzi, którzy traktują fundusze jak inwestycję - nie jak lokatę.
Wejdź do Matrixa chce mi się krzyczeć! Inwestuj w Fundusze Inwestycyjne – to może być naprawdę bezpieczne.
Nie pozwól, aby świat inwestycji był dla ciebie Matrixem. Zacznij swoją finansową edukację i inwestuj już teraz, to naprawdę proste. Jeżeli tylko odrzucisz tę potoczną wiedzę...
Fundusze inwestycyjne a CB radio
niedziela, 27 lutego 2011, remigiusz.stanislawek

----------------------------------------------------------------
Fundusze inwestycyjne to doskonały sposób na pomnażanie naszych oszczędności.

Pod warunkiem, że potraktujemy to jako inwestycję. Funduszami należy zarządzać. Pozostawienie pieniędzy na wiele lat powoduje, że mamy dużą szansę aby nasz końcowy wynik był gorszy niż lokata bankowa.

O funduszach w Polsce wypowiadają się ... przedstawiciele funduszy, firm doradztwa finansowego. I niestety często to co czytamy, słyszymy czy też widzimy jest dość dalekie od rzeczywistości.

Pokazuję w jaki sposób, bez specjalistycznej wiedzy każdy może świadomie zarządzać własnymi inwestycjami. To naprawdę proste. Wystarczy zerwać z mitami inwestowania. Aby skutecznie inwestować na rynku funduszy nie trzeba być ekspertem.

Można wierzyć reklamie. Ale można też wziąć sprawy w swoje ręce. A tego chyba warte są nasze pieniądze?

Remigiusz Stanisławek
trener inwestycyjny (ponad 250 szkoleń z cyklu Fundusze to nie lokata)
twórca firmy i portalu Opiekun Inwestora
laureat nagrody: Innowacja Roku 2009

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/03/04 12:10:39
Dość innowacyjny sposób zdobywania klientów ;) Ważne że działa i można na tym zarobić.